| Od ZX Spectrum do high-speed |
| Wpisany przez Administrator |
Emocje odkrywania nieznanego towarzyszą ludziom od tysięcy lat. Otaczający nas świat pełen jest zjawisk i procesów, których nie rozumiemy, chociaż doświadczamy ich na co dzień.
Nawet na kanapie przed telewizorem możemy stać się na chwilę odkrywcą. Budowę skomplikowanych maszyn, zasady fizyki, które wpływają na nasze życie, cuda natury i zaskakujące rozwiązania w przemyśle wytłumaczą nam telewizyjne programy popularnonaukowe. Niektórym nadal kojarzą się z wypełniaczami czasu antenowego dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym (przekomiczni Sigma i Pi!), jednak technika poszła do przodu. Obecnie ich realizacja jest niezwykle efektowna, przez co mogą one konkurować z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi. Tak było kiedyś W roku 1957, gdy wystrzelono pierwszego radzieckiego sputnika, w polskiej telewizji rozpoczęto emisję programu edukacyjnego pt. Eureka. Eureka realizowana była w formule typowego magazynu w studio. W ciągu każdego odcinka przybliżano widzom 1-2 tematy. Dziennikarze mieli wsparcie w aktorach ucharakteryzowanych na postacie historyczne. Do studia zapraszano również gości, wybitnych profesorów: fizyki, chemii, filozofii, matematyki. W dzisiejszych czasach przeciętny widz prawdopodobnie zasnąłby z nudów. Kiedy uznano, że formuła Eureki się znudziła, powstała kultowa Sonda. W trakcie 12 lat nadawania programu, wyprodukowano ponad 560 odcinków przy udziale sześciu redaktorów. Pomysłem na program było powierzenie roli prowadzących dwóm fachowcom, Andrzejowi Kurkowi i Zdzisławowi Kamińskiemu. Tworzyli oni zgrany duet w okularach. Każdy odcinek był poświęcony konkretnemu zagadnieniu, gdzie jeden z panów grał rolę sceptyka, drugi entuzjasty. Dyskutując o najróżniejszych zjawiskach, przeprowadzali doświadczenia, wykorzystując w tym celu ogólnodostępne materiały (ze względu na ograniczone środki finansowe). Ważną rolę w Sondzie odgrywała scenografia: prowadzącym zdarzało się przebierać w przeróżne kostiumy. Historia programu kończy się tragicznie Kurek i Kamiński zginęli w wypadku samochodowym w 1989 roku. Jechali do Fabryki Kotłów Rafako, by zebrać materiał do odcinka pt. "O współczesnej technice masowych wierceń otworów dla potrzeb przemysłu energetycznego i inżynierii chemicznej". Tak jest dziś Wikipedia głosi, że plansze do Sondy wykonywano na prywatnym komputerze Andrzeja Kurka, ZX Spectrum 48KB. To było coś w ówczesnych realiach, czyli ponad 30 lat temu. Jak robi się programy popularnonaukowe teraz? Jest to widowiskowo realizowane przy ogromnym nakładzie pieniędzy i użyciu najnowocześniejszych sprzętów. Te programy wciskają w fotel. Discovery Channel wiosną proponuje widzom nowy program - W klatce czasu. W poszczególnych odcinkach, dzięki zastosowaniu nowatorskich, ultraszybkich technik zapisu obrazu, możemy zobaczyć w zwolnionym tempie, co się dzieje podczas otwierania butelki szampana, jak katastrofalne skutki może mieć wylanie wody na płonący tłuszcz, czy jak zmienia się tor pocisku po trafieniu w puszkę coli. Fotografowanie i nagrywanie rzeczy dziejących się w zawrotnych szybkościach wymaga od realizatorów W klatce czasu inwestycji w sprzęt znacznie przewyższający tradycyjne aparaty fotograficzne i kamery. Filmuje on kilka tysięcy klatek na sekundę, co pozwala nam zobaczyć to, czego normalnie nasze oko nie rejestruje. Takie ujęcia nie tylko dostarczają niezapomnianych doznań wizualnych, ale także pomagają w wielu codziennych procesach. Podobny sprzęt stosowany jest do obserwacji linii produkcyjnych (pozwala wykrywać przyczyny awarii), czy sprawdzania optymalnego naciągu rakiety tenisowej. Kamera high-speed wykorzystywana jest także przy testach zderzeniowych samochodów, w przemyśle wojskowym, przy testach balistycznych, oraz w przemyśle kosmicznym przez NASA. We współczesnych programach, które uczą bawiąc i bawią ucząc, statyczna formuła studia zastąpiona została pięknymi plenerami i dynamicznym montażem rodem z teledysków. Te same, niezmienne od tysięcy lat zasady fizyki prezentowane są w nowy, odkrywczy sposób, przy wykorzystaniu ogromnych budżetów, które pozwalają na zastosowanie najnowszych technologii. Technika idzie naprzód, dlatego prowadzący nie muszą przebierać się w historyczne kostiumy, by zaciekawić widza. Archiwalne odcinki Eureki, Sondy czy Kwanta ogląda się już tylko z rozrzewnieniem, a nowe programy popularnonaukowe z zapartym tchem. Tekst napisany i nadesłany przez: Magdalenę Stefaniak. Pamiętaj że i Ty możesz nadesłać swój artykuł. |
Przedyskutuj ten temat na forum. (0 postów)








Emocje odkrywania nieznanego towarzyszą ludziom od tysięcy lat. Otaczający nas świat pełen jest zjawisk i procesów, których nie rozumiemy, chociaż doświadczamy ich na co dzień.
Nawet na kanapie przed telewizorem możemy stać się na chwilę odkrywcą. Budowę skomplikowanych maszyn, zasady fizyki, które wpływają na nasze życie, cuda natury i zaskakujące rozwiązania w przemyśle wytłumaczą nam telewizyjne programy popularnonaukowe.
Wczytuje Sonde...



Komentarze